Koncert

30Sty13

Koncert

W zeszłą niedzielę w Trójmieście koncertował zespół z gdańskiej dzielnicy – Moreny. Grali w studiu radiowym, koncert transmitowany był na żywo i wszyscy łącznie z prowadzącym, byli podłączeni do konsoli i cały czas kontrolowali, czy są na antenie, czy akurat nie.

Na głowach mieli firmowe słuchawki Marshall, wszystkie białe, lecz chyba nie do końca dobrane rozmiarowo, bo coraz się obsuwały z uszu. Bo oczywiście były to słuchawki nauszne, a nie wewnętrzne. Ale też trudno, by przy takiej energii i ruchu scenicznym jakiego wymaga muzyka ska i punk-rock-ska, nic im nie spadało. To była szalona impreza, naprawdę szalona. Publiczność usadzona w równiutkich rządkach krzeseł chętnie by poskakała do wtóru zespołowi, nie jednemu drgała do taktu noga, ręce same klaskały, a głowy się kiwały.

Panowie przy konsoli też mieli kolorowe słuchawki, ale dla odmiany czerwone, dopasowane do równie czerwonych mikrofonów. Jakoś po jedenastu piosenkach, muzycy opuścili wreszcie te swoje fajne słuchawki na szyje – to znaczy skończył się czas antenowy i odtąd grali wyłącznie dla publiczności w studiu. Ale się zaczęło! Marynarki poszły w kąt, butelki wody krążyły z rąk do rąk, bo w ustach zasychało, a gardła zdzierały się do imentu – to była moc! Perkusisty nie było widać za dobrze – dopiero potem okazało się, że grał…boso.

 


Pomysł na prezent

Wykorzystaliśmy nieobecność większości domowników i zasiedliśmy w dużym pokoju wraz z synem na naradę, bynajmniej nie wojenną. Herbata malinowa w ten zimny wieczór styczniowy smakowała wyśmienicie. Usiedliśmy wygodnie ja na kanapie, syn na fotelu. Do omówienia mieliśmy zakup prezentu dla ojca.

Syn dawał różne dziwne pomysły, z których ja niekoniecznie byłam zadowolona . Woda po goleniu – odpadła w przedbiegach. Nie jestem zwolenniczką dawania perfum. Bo jakie wybrać te które mi się podobają czy też te które jemu. Portfel dostał pod choinkę. Długo tak siedzieliśmy i rozważaliśmy pomysły. W końcu syn rzucił

– Kup mu fajne słuchawki

– Słuchawki?

-Tak- odpowiedział od niechcenia. Słuchawki Marshall będą odpowiednie, to SA fajne słuchawki jak chcesz to ci je zaraz pokarzę na stronie- kontynuował

Zaczęłam się zastanawiać. Faktycznie modne słuchawki to niebanalny prezent.

Syn pokazał mi jak wyglądają. Słuchawki Marshall były duże, wyglądały na solidnie wykonane.  Syn mówił jeszcze coś o parametrach, ale dla mnie dla osoby która zupełnie się nie zna na nausznych słuchawkach to zagadnienie było jakby mniej ważne. W końcu zdecydowaliśmy, zamówiliśmy słuchawki nauszne. Całe szczęście decyzję o wybraniu prezentu udało nam się dokonać tuż przed przyjściem męża do domu.

W końcu to miała być niespodzianka. Bo co to za prezent jak dużo przed czasem wiesz co dostaniesz w prezencie


Słuchawki Marshall

To był jednak dobry wybór, a moje niepokoje co do prezentu choinkowego dla męża okazały się płonne.

Pierwszy raz zobaczyłam słuchawki Marshall na stronie internetowej. Od razu mi się spodobały, były duże i pięknie wykonane. Później zaczęłam szperać po Internecie w poszukiwaniu opinii  na temat słuchawek nausznych. Nie znam się zupełnie na tym, a w prezencie choinkowym chciałam kupić fajne słuchawki. Przeglądnęłam wiele stron, opinie były pozytywne. Słuchawki Marshall zamówiłam przez Internet. Syn mnie przekonał do zakupów przez Internet, tłumacząc że oszczędzam i czas a zarazem pieniądze, bo nie wydaje na benzynę jeżdżąc od sklepu do sklepu. Słuchawki nauszne przyszły bardzo szybko. Czekałam chyba dwa albo trzy dni, kiedy kurier zastukał do drzwi. Słuchawki Marshall zapakowane były w karton. Nie otwierałam kartonu, postanowiłam oryginalnie zapakowane włożyć pod choinkę.

W dzień wigilii denerwowałam się bo jednak nie wiedziałam czy z takiego  prezent  mąż będzie zadowolony. Co prawda wcześniej bardzo często wspominał , że bardzo by chciał mieć nauszne słuchawki. Odkąd pamiętam lubił słuchać muzyki poważnej, szczególnie wieczorem kiedy wracał zmęczony z pracy.

To był udany prezent, mąż był ogromnie zadowolony. Cieszył się jak dziecko . Wszystkim pokazywał swoje nowe nauszne słuchawki a wieczorem usiadł w fotelu i słuchał muzyki.

 


Fajne słuchawki

Ostatniego dnia minionego roku, doszło do spektakularnej kradzieży w hurtowni sprzętu komputerowego, na peryferiach miasta. Skradziono 300 kartonów, których zawartość stanowiły głównie modne słuchawki przewodowe jednej z najbardziej znanych marek. Wartości utraconego mienia dotąd nie oszacowano, śledztwo w toku. Łupem złodziei padły nie tylko kolorowe słuchawki, ale też zawartość szafki z kluczami w pokoju ochrony, co dopisze do ogólnego bilansu wydatki poniesione z tytułu wymiany wszystkich zamków na terenie hurtowni. Policja, jak i pracownicy hurtowni śledzą pilnie portale aukcyjne licząc na rozpoznanie skradzionej serii. Zamysł rokuje powodzenie, gdyż wszystkie kartony pochodziły z nowej serii, ze zmodyfikowanym minimalnie logo – napis „Fajne słuchawki” jest lekko zwężony przy końcu. Serii nie było jeszcze w sprzedaży – każda więc zauważona próba jej dokonania, pozwoli zidentyfikować złodziei lub pośredników w nielegalnym handlu. Zdjęcia towaru z charakterystyczną zmianą zostały rozprowadzone po komisariatach w całym kraju, jak również przesłane do najpopularniejszych sklepów internetowych i portali aukcyjnych, zaleceniem zwrócenia szczególnej uwagi na nowododawane gadżety. Zdarzenie zostało zgłoszone w rankingu na największych pechowców minionego roku – acz nie do końca wiadomo, czy kandydatami są niefortunni złodzieje z niezbywalnym łupem, czy hurtownik, który dzień wcześniej niepotrzebnie dokonał żmudnej inwentaryzacji… A może pechowa okazała się sama seria „Fajne słuchawki”, wraz ze swymi zakrzywieniami? Wszak, nawet gdy złodzieje zostaną odnalezieni, po ogłoszeniu całej sprawy, potencjalni nabywcy będą obawiali się, iż produkt, który zamierzają kupić, może jeszcze pochodzić z kradzieży…


Oglądam właśnie koncert w telewizji. Jakaś powtórka noworocznego chyba. Biega paru facetów po scenie, macha mikrofonami, a w uszach takie małe fajne słuchawki, żeby wiedzieli, kiedy ruszając ustami. Bo przecież z playbacku śpiewają. A kto dziś nie śpiewa? Ciężko wyczuć – może i jakieś egzemplarze starej daty wśród gwiazd się uchowały. Ale zwykle to idą po najmniejszej linii oporu – nałóżmy słuchawki, włączmy płytę, poskaczmy i jesteśmy idolami… Niestety, sprawdza im się to – zazwyczaj ludziom nie przeszkadza „rybka” samymi ustami, sztuczne dźwięki przetworzone komputerowo – zresztą i w domach słuchają okrojonych jakościowo piosenek formatu MP3, WAV, Ogg lub Wma podłączając kolorowe słuchawki do telefonów komórkowych, czy laptopa. Rzadko który młody człowiek ma słuch melomana i inwestuje w profesjonalny sprzęt grający oraz płyty z pełną ścieżką audio CD. Dziś jakość nie jest modna, są modne miniaturowe odwarzacze wielkości pudełka zapałek, są modne słuchawki bezprzewodowe, są modne duże pojemności… Im większe pojemności, im mniejsze formaty, im szybsze i latwiejsze życie tym lepiej. Panowie na scenie skaczą rytmicznie nadal, tancerki kręcą bioderkami i pupami, publiczność szaleje, śpiewa za wokalistów – świetnie się bawi. A przecież o to chodzi, o dobrą zabawę. Machamy rączkami, kamera się zbliża, a potem biegniemy po autografy.


Modny dodatek

31Paźdź12

Modny dodatek

Wielu rodziców zastanawia się co może kupić na prezent dla nastoletniej dziewczyny. Takich ważnych okazji w roku jest dość sporo, imieniny, urodziny, Święta. Najczęściej nastolatce kupujemy perfumy, kosmetyki. Może warto zastanowić się  nad prezentem, który naprawdę sprawi wiele radości młodej dziewczynie. Modny dodatek do stroju, to coś co zapewne przyda się każdej dziewczynie. To prezent z którego będzie naprawdę zadowolona. Fajne słuchawki, stały się właśnie takim modnym dodatkiem.

Kolorowe słuchawki fantazyjnie złożone na szyi idealnie mogą zastąpić wyrafinowaną biżuterię, a założone na uszach opaskę do włosów.  Młode dziewczyn bardzo lubią wyróżniać się z tłumu, a dzięki kolorowym słuchawką  będą w końcu zauważone. Modny dodatek w stylu kolorowych słuchawek nie jest dodatkiem ordynarnym.  Podkreśla jedynie styl. Kolorowe słuchawki pasują do sportowego stroju ale nie tylko.

Jest jeszcze jedna zaleta takiego niebanalnego prezentu. Słuchawki nauszne pozwalają na głośniejsze słuchanie muzyki bez upominania i proszenia o ściszenie jej. Słuchawki nauszne są bardzo fajnym rozwiązaniem w domach, gdzie każdy lubi słuchać innego rodzaju muzyki.   Fajne słuchawki to dobry prezent w dobrej cenie, co w dzisiejszych czasach również jest bardzo istotne. Dlatego zastanawiając się nad prezentem dla dziewczyny warto wziąć pod uwagę kupno kolorowych słuchawek.


Modne słuchawki

08Paźdź12

Gdyby ktoś zapytał się nas co kojarzy się nam ze świętami Bożego Narodzenia, wymienialibyśmy zapewne dużo elementów, tego z najpiękniejszych świąt.

Sama uroczysta wigilia jest dniem bardzo klimatycznym. Siadamy wtedy do stołu odświętnie ozdobionego, zasłanego pięknym białym obrusem. Szczególne potrawy jak karp, czerwony barszcz z uszkami, pierogi , kluski z makiem i jeszcze wiele regionalnych potraw świątecznych kojarzy nam się z Wigilią. Inni jednogłośnie zakrzykną kolędy, które tak właściwie towarzyszą nam już od początku grudnia. Strojne choinki mieniące się tysiącem lampek. A jeśli choinka to oczywiście i Święty Mikołaj który przynosi prezenty. Co zrobić aby ten Święty się nie pomylił i wybrał jakiś modny dodatek? A nie coś nieprzydatnego i tandetnego. Czasami warto się jedynie zastanowić, co sprawiło by radość naszemu synowi czy córce. Modne słuchawki są wyborem trafnym, przyda się nie tylko wielkim miłośnikom muzyki. Słuchawki nauszne szczególnie te posiadające mikrofon idealnie nadają się podczas gier. Natomiast kolorowe słuchawki w pastelowych kolorach będą idealnym prezentem dla nastoletniej dziewczyny. Jeśli ktoś nie lubi słuchawek nausznych, może wybrać malutkie delikatne słuchawki douszne, które również są w przeróżnych kolorach tęczy. Modne słuchawki są idealnym prezentem od Świętego.